missaint blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 7.2009

    wczoraj bardzo brutalnie powiększyłam przestrzeń życiową swojego misia, co siedział w szklanej kuli i ładnie wyglądał. bo misio sobie na głośniku stał i jak dostał rezonansu bassowego, to usłyszałam tylko <łup> i po misiu. no i wyglądało jakby mi się ktoś zesikał na szafke a na dodatek śmierdziało jakimś emokwasem. a to był misio urodzinowy i mi było bardzo smutno i w ogóle zasadniczo i generalnie. ale myśle, że to dobry uczynek, bo misio nie siedzi już w śmierdzącym emokwasie tylko może podziwiać świat z perspektywy mojej lodówki. i oddycha świeżym powietrzem. z tego morał taki, że cokolwiek uczynie, czynie dobro dla tego zepsutego świata ;) tak, tak, jestem Waszą ostoją i światłością.
    nom to ten. a teraz się szykuje na uckilans by night, yeah. i co jeszcze? i nie wiem. no to jo-jo ;)

    poniżej kilka zdań, które chodziły mi po głowie jakiś czas. zrobiłabym apdejt zdjęciowy (na znak tego, że jednak jeszcze żyję), ale jestem w domu (hometown glory) i nie mam ps’a. no i jestem tabula rasa, znów.

    Weronika już wiedziała, że czas odpocząć. Odpocząć od siebie, marzeń i kolorowego świata podupadających wartości. Weronika wiedziała również, że nie ma szczęśliwych ludzi i tego wszystkiego czego Mama uczyła jej, kiedy miała siedem lat. Nadszedł czas kiedy wszystko straciło smak i zapach. Jedynie obłoczki waniliowego dymu z cienkich papierosów pachniały wciąż tak samo. Tak samo ciężko i przyjaźnie. Weronika skończyła dwadzieścia jeden lat i od momentu kiedy fizycznie przestała być małą dziewczynką, stała się mistrzynią iluzji i baśniowej fikcji. Tworzyła postaci, sytuacje, miejsca i sceny, trochę zbyt beztrosko. Zaczęła ją bawić gra na scenie swojego własnego, maleńkiego teatrzyku. Teraz światła zgasły. Weronika zdała sobię sprawę, że już nie odegra swojej roli. Zobaczyła jaka stała się banalna i szara. Weronika już wiedziała, że to koniec. (…)

    death by chocolate is myth
    this I know because I lived
    I’ve been around for broken hearts and how
    lay your head in my hands little girl
    this is only right now…

    death by crying doesn’t exist
    the headaches feel a bit like it
    you might explode
    but you reach the end of the road
    and you, little tree
    I’m certain you will grow…

    tears on your pillow will dry and you will learn
    just how to love again
    how to love again…
    oh, my weeping willow
    let your leaves fall and return
    oh darling, the seasons are your friend…

    death by anger this is true
    just let him go, he can’t hurt you
    oh, little girl, this is such a cruel cruel world
    this is the first of a milion broken hearts…

    tears on your pillow will dry and you will learn
    just how to love again
    how to love again…
    oh, my weeping willow
    let your leaves fall and return
    oh darling, the seasons are your friend…

    oh, it won’t be long, you will grow strong
    up, up and away…

    he’s but a falling leaf, he’s but a falling leaf…

    he’s but a falling leaf…

    jakieś pięćdziesiąt cześć kilogramów. jeden zostaje na oczy.


    • RSS