missaint blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 11.2009

    Pan Kurczak jest śpiący. pomimo, że spał do 15 chyba, albo nawet 16 :P odkuł sobie wstawanie całotygodniowe i nawet sobotnie i stresy i takie tam. Pan Kurczak ma dużo planów i pomysłów. i Pan Kurczak robi takie generalne porządki tu i tam. czyli wszędzie. i coraz mniej mu siedzi to, że na głupote i plebs nie ma rady. a każdy błędy popełnia i to czasami gorsze niż te kurczakowe. i Pan Kurczak ma dużo próbek tkanin, które mu sie zajebiście podobają. A najbardziej lata 20 <3 są yummi! i od razu ma pomysły na 150 kreacji wieczorowych z czarnych koronek, ale to później. i Pan Kurczak w ogóle jest na dobrej drodze żeby zawstydzić Turbodymomena, czyli żeby zrealizować to czy tamto, ale nie chce zapeszać.
    No, to niech moc kostki rosołowej – drobiowej będzie z Wami.
    a Pan Kurczak ma robote.

    weronika.

    4 komentarzy

    wzięła się za siebie :)

    kemikal girl.

    1 komentarz

    Z upodobaniem kolekcjonuję złe wspomnienia,
    bawiąc się mimowolnie ludzkimi uczuciami.
    Żywię się papierosowym dymem
    i popijam z kryształowego kieliszka toksyny,
    które na mnie przelano.
    Zadzieram coraz wyżej głowę,
    żeby być ponad zgniłoszarym konformizmem.
    Uczę się od nowa uroczej pewności przekonań.
    I tak dobrze sobie radzę,
    w dobie odpadków,
    co nagle zyskały wartość muzealną…


    gwiazdy spadają cicho. bez specjalnej spektakularności i poklasku. gwiazdy spadają bezszelestnie. napełnione marzeniami, które udało im się dotknąć na pułapie beztroskiego zadowolenia w kolorze granatu i czerni. gwiazdy spadająu ku Ziemi by przynieść nam zmiany. byśmy uwierzyli w magię…

    mam zawieche fotograficzną. od wakacji nie uczyniłam nic nowego. mam nadzieje (pewność!), że zmieni się to niebawem. soon, soon.

    ma fleur.

    1 komentarz

    a Pan Kurczak napier* z projektami, że mu albo ręka albo oczy odpadną. i zjadł dzisiaj 5 kotletów – Mama się ucieszy. brzudio też się cieszy. a Pan Kurczak jest zmęczony i zmęczony ;)

    przypomniało mi się i znalazłam po latach i aż się łezka w oku kręci :)

    f a n l i s t i n g  m ó j <- to się nazywa celebrytyzm wrodzony. (jeszcze stary blog, młoda ja, głupia ja :) )

    a tak serio, to wielka buźka dla Hoelli, która na pewno jest moją cybernetyczną siostrą :*
    (i jak zwykle nie umiem zrobić kropkowatego „o” na klawiaturze :P )

     

    d i d   i t   a g a i n 

     

    „sceny łóżkowe” są zajebiste, takie sensual, zakochałam się i ten.

    pocałujcie mnie w dupę ;)

    czy ktoś wiedział, że słowo dotty oznacza:
    - szalony, stuknięty
    lub
    - pstrokaty

    ?

    bo ja nie wiedziałam, aczkolwiek, bynajmniej to zajebiście ;)

    „I need a change
    not to imitate
    but to irritate
    all the ones who hate

    potrzebuję zmian
    nie żeby naśladować,
    ale żeby irytować
    wszystkich, których nienawidzę…

    I may be late
    always seem to get the wrong date
    weel I guess It’s fate…

    może jestem już spóźniona
    wygląda na to, że zawsze wybieram zły czas
    cóż, pewnie taki mój los…

    I live in a cemetery
    full of good will and itegrity
    you see I have no specialty (…)”

    żyję na cmentarzu
    pełnym dobrej woli i uczciwości
    widzisz, nie jestem nikim szczególnym…

    tłumaczenie – ja.

    Pan Kurczak cały dzień rysuje. i mu oczy wypadły i ręka odpadła. i ma narazie tylko lata 60. i mu się podobały dopóki nie potraktował ich zasranymi kolorkami. teraz już mu się nie podobają. jutro poprawi. i Pan Kurczak idzie spać, bo go boli główka albo dupka. sam nie wie. jest zły i nieszczęśliwy i zmęczony i ten… dobranoc.


    • RSS